Waleczne Serca


Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Bełkot autorki

Przepraszam, że tak długo mi zeszło, ale aktualnie próbuję nacieszyć się Polską. Jestem dopiero trzeci dzień w Polsce, byłam wczoraj na meczu naszych siatkarzy. I jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tutejszych upałów. Ciągle powtarzam „przepraszam” gdy wymijam kogoś na ulicy i ludzie dziwnie na mnie patrzą :). Pochłaniam hektolitry wody mineralnej i zaraz opuszczam Łódź. Przede mną kilkugodzinna jazda samochodem do Warszawy. A potem z powrotem z Warszawy do Szklarskiej Poręby.
Polskie jedzenie to poezja sama w sobie :)
Tęskniłam za polskimi roladkami. Umiem je gotować, ale te w Polsce, z polskich produktów są najlepsze.

To opowiadanie będzie typowym romantycznym bełkotem. Pojawi się w nim reprezentacja Brazylii i Polski. Będzie trochę o Japonii, Polsce, Turcji i Brazylii. Nigdy w życiu nie byłam w Turcji, Japonii ani Brazylii. Nie wiem czy uda mi się te kraje dobrze opisać. Jak zobaczycie coś dziwnego w opisach tych krajów, nie traktujcie tego poważnie. Europę opuściłam tylko raz i to dla Australii i Nowej Zelandii. Nie byłam w żadnych krajach azjatyckich ani południowoamerykańskich. W każdym razie proszę, bądźcie wyrozumiali, bo naprawdę nie umiem opisywać krajów, w których nie byłam. W opisie Brazylii, Japonii i Turcji będzie mi pomagał internet. Jak znajdziecie w moich opisach kompletne bzdury, poprawcie mnie w komentarzach.

Bohaterem będzie Fonteles. Nie wiem kiedy dokładnie uda mi się ich razem „połączyć”, zależy to od częstotliwości pojawiania się rozdziałów. Rozdziały będą pojawiały się o najdziwniejszych porach dnia i nocy, bo pracuję w niewymiarowych godzinach i uprawiam „wolny zawód”.

Ostrzegam od razu: Magdalena nie prześpi się z żadnym innym siatkarzem. Nigdy przenigdy! Nie będzie żadnych romansów z innymi siatkarzami. Fonteles i tylko Fonteles. :)

I taka ciekawostka: Moja ciocia pracowała we Włoszech. W jakimś mały miasteczku blisko Modeny. To było lata temu. Wyszła za Włocha i przeprowadziła się z nim do jego kraju. Aktualnie mieszkają w UK. Pojechałam do niej na wakacje, do Włoch. Zabrała mnie wtedy na mecz Modeny. Nie wiedziałam co to jest Modena, nie lubiłam siatkówki. Byłam wielkim kibicem piłki ręcznej i to był jedyny słuszny sport. Do dziś lubię tylko piłkę ręczną i siatkówkę. Wszystko inne jest nieciekawe.

Na meczu w Modenie czułam się dziwnie. Wszyscy krzyczeli po włosku, ciocia i jej mąż kibicowali drużynie z Modeny, a ja nudziłam się jak mops. Do czasu kiedy... Zobaczyłam tam Fontelesa. Zamiast oglądać mecz, przyglądałam się Felipe. Wszedł w drugim secie, a wtedy wpadłam już kompletnie. To był rok 2005, bodajże listopad albo grudzień. Grał tam wtedy polski siatkarz, Dawid Murek :) 
Ale Fonteles zawrócił mi w głowie od 2005 roku, miałam wtedy piętnaście lat. Zbierałam kiedyś wszelakie informacje na jego temat, które pojawiły się w internecie. Drukowałam je i miałam pokaźnych rozmiarów segregator., który ukrywałam pod łóżkiem. Potem stwierdziłam, że jestem głupia i zniszczyłam całą kolekcję :).
A taki piękny segregator był. 
Potem Fonteles zniknął z Modeny. Nie miałam dostępu do japońskiej telewizji, nie wiedziałam jak się ogląda japońskie. mecze. Nie umiałam znaleźć żadnych informacji na jego temat. Nie wiedziałam co się z nim dzieje w tej Japonii. 
Brakowało mi trochę siatkówki i tak oto odkryłam Plus Ligę. I tak sobie oglądam Plus Ligę od czasu kiedy Fonteles wyjechał do Japonii, a potem do Brazylii. Brazylijskiej telewizji nie mam i też nie wiedziałam co się dzieje w brazylijskiej lidze z Fontelesem. Dopiero gdy Lipe zawitał w polskie progi, moja "obsesja" na jego punkcie odżyła. Segregatorów już nie kolekcjonuję, chyba z tego wyrosłam. 

Nowy rozdział pojawi się jutro. Nie wiem dokładnie o jakiej porze, ale jutro na sto procent. 

To do jutra :).














0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Copyright © Waleczne serca | Theme by BloggerThemes & frostpress | Sponsored by BB Blogging